Bill westchnął w poduszkę.
Na szczęście Natalie zdołała zatuszować siniaki na
ich twarzach i nawet udało im się to ukryć przez Jostem. Geo i Gus umówili się,
że skoro on i Tom nie potrafią się dogadać, Geo zamieszka w pokoju z Tomem, a
Gus z Billem. Bill odetchnął z ulgą, bo właściwie na razie miał dość
towarzystwa brata. Tom był głupim palantem, w ogóle nie rozumiał tego, co
czuje. Chciał od niego trochę odpocząć i spojrzeć na całą sprawę tak
obiektywnie jak tylko się da.
Reszta zespołu ruszyła na imprezę, on nie poszedł
i nikt nie powiedział na ten temat nawet słowa. Żaden z chłopaków też nie
zaproponował, że pojedzie z nim do hotelu. Bill czuł się zdradzony.