Z tego całego stresu związanego z tematem „seksu” Tomek,
chcąc pokierować swoje myśli na inne tory, przypomniał sobie o swoim
eks–przyjacielu, Pawle. Pamiętał, co na jego temat mówiła mu mama i że chciał
się z nim skontaktować. W sumie Paweł mógł napisać do niego na Skype, ale może
bał się to zrobić z jakiegoś powodu? Nie wiedział.
Do przyjścia Zacka miał jeszcze całe pół godziny i siedział
jak na szpilkach. Zamierzał mu wieczorem zaproponować, żeby wreszcie to
zrobili. Jasne, oficjalnie byli razem dopiero od tygodnia, ale spotykali się
już tak długo... Tomek nie chciał czekać ani chwili dłużej. Czuł, że jest na to
fizycznie i psychicznie gotowy, chociaż na pewno nie był na to, żeby Zackowi
owy seks zaproponować. Skoro jednak nadarzyła się okazja – Kacper leciał do
Nowego Jorku w podróż służbową i z jakiegoś powodu brał ze sobą również Paula –
Tomek po raz kolejny miał wolną chatę. Zamierzał to wykorzystać najlepiej jak
tylko się da, a że wciąż miał gumki, którymi Kacper kiedyś rzucił mu w twarz,
można by powiedzieć, że to przeznaczenie.