– Cześć, piękny.
O–kej, dobra, to było dziwne, pomyślał Tomek. Uniósł
niepewnie głowę, nie mając pojęcia, co może odpowiedzieć. Już dawno nie
rozmawiał z Bastianem Crosweltem, więc tym bardziej nie rozumiał jego
zachowania.
– Eee… Cześć? Tak myślę – odparł Tomek, zamykając swoją
szafkę.
– Słuchaj, tak sobie myślałem, że może miałbyś ochotę
wyskoczyć ze mną i moją paczką na pizzę? Idziemy po meczu, będzie świetna
zabawa. Piszesz się?
Tomek uśmiechnął się przepraszająco.
– Dzięki za zaproszenie, ale… mam plany – wymyślił na
poczekaniu. Nadal nie sądził, żeby był jakiś przystojny i w ogóle, ale raptem
kilka dni wcześniej po szkole rozniosła się wieść, że Bastian jest gejem, a
teraz nagle zmaterializował się tuż przy nim. To nie mógł być przypadek.
Bastian uniósł brwi.