Witam:)
Z tego co widzę na swojej poczcie, niewiele osób zdecydowało się wziąć udział w konkursie, dlatego postanowiłam, że każdy, kto zadał sobie trud i postanowił podzielić się ze mną swoją opinią na temat ŚWC/swojego ulubionego bohatera otrzyma ode nieopublikowane jeszcze rozdziały. (Największą popularnością cieszył się Kacper, czemu mnie to nie dziwi? :D)
Jeśli jutro - czy też raczej już "dzisiaj" - do północy ktoś wciąż tekstu nie otrzyma, a dostał ode mnie maila zwrotnego, proszę o kontakt - może być nawet komentarz. Wystarczy mi nick, żeby to sprawdzić. Nikt mi nie sygnalizował w żaden sposób, że wysłał i nie doszło, więc rozumiem, że takiego przypadku nie było.
Już w przyszłym tygodniu prawdopodobnie prolog twincestu "Body language". Mam nadzieję, że są tu osoby, które wciąż na to czekają.
Pozdrawiam!
niedziela, 20 września 2015
czwartek, 17 września 2015
44.Światło w ciemności
Tomek spał na kanapie, przodem do oparcia i tyłem do
pozostałej czwórki, która była w pomieszczeniu. Wszyscy siedzieli w ciszy, nie
bardzo wiedząc, co powiedzieć.
Zack wziął ze sobą swojego brata, Tylera, i obaj dali radę
jakoś uspokoić Tomka. Gdy Tomek się obudził, znowu płakał, ale nie był to już
ten histeryczny płacz, jakim wybuchł na początku. Ten późniejszy był być może
nawet gorszy, bo kiedy patrzyło się w oczy Tomka, można było wręcz utonąć w
smutku i żalu, jakie się tam znajdowały.
Kacper nie wierzył, że jego starzy wciąż żyją i mają się
dobrze, a Tomek musiał stracić matkę w tak młodym wieku. Z chęcią by się z nim
zamienił.
– Więc… kiedy lecicie? – zapytał Zack w końcu, przerywając
ciszę.
– Jutro – powiedział Kacper cicho. – Zamówiłem już bilety przez
internet.
– Chciałbym móc polecieć z wami – mruknął brunet – ale
rodzice mi w życiu nie pozwolą. Już za dużo sobie nagrabiłem, żeby móc tak po
prostu polecieć.
niedziela, 13 września 2015
Informacja+konkurs
Witam:)
W związku z tym, że skończyłam już pisać ŚWC, mam kilka ogłoszeń parafialnych. WAŻNYCH. Czytajcie do końca, ładnie proszę.
W zakładce "ŚWC" podałam już dokładne daty publikacji poszczególnych rozdziałów, więc każdy będzie już wiedział, kiedy coś nowego jeśli chodzi o to opowiadanie.
ALE...
Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że nie wszyscy będą musieli czekać aż do połowy listopada, aby przeczytać to opowiadanie do końca. Opcje są dwie.
W związku z tym, że skończyłam już pisać ŚWC, mam kilka ogłoszeń parafialnych. WAŻNYCH. Czytajcie do końca, ładnie proszę.
W zakładce "ŚWC" podałam już dokładne daty publikacji poszczególnych rozdziałów, więc każdy będzie już wiedział, kiedy coś nowego jeśli chodzi o to opowiadanie.
ALE...
Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że nie wszyscy będą musieli czekać aż do połowy listopada, aby przeczytać to opowiadanie do końca. Opcje są dwie.
środa, 9 września 2015
43.Światło w ciemności
Paweł wrócił do Polski i wydawało się, jakby nigdy nie
przyjechał do Stanów, a Tomek sobie to wszystko tylko uroił.
Już tego samego dnia wieczorem wyszedł z Tylerem do
McDonald. Jeśli Tyler był zaskoczony nagłą chęcią Tomka do spotkania, nie dał
tego po sobie poznać.
Czekając w kolejce, żeby zamówić jedzenie, Tyler nagle
jęknął i spuścił głowę, próbując wtopić się w podłogę.
– Co? – spytał Tomek zdezorientowany, rozglądając się. – Co
się dzieje?
– Natasha – mruknął Tyler cicho. – Natasha tutaj jest.
– Ta dziewczyna ze szkoły, która lubisz?
Tyler skinął zawstydzony głową.
– Oj, przestań. Idź się przywitać albo udawaj, że jej nie
widzisz i tyle. Może sama podejdzie…
– Jaaasne. – Tyler wywrócił oczami.
wtorek, 1 września 2015
42.Światło w ciemności
– Cześć, piękny.
O–kej, dobra, to było dziwne, pomyślał Tomek. Uniósł
niepewnie głowę, nie mając pojęcia, co może odpowiedzieć. Już dawno nie
rozmawiał z Bastianem Crosweltem, więc tym bardziej nie rozumiał jego
zachowania.
– Eee… Cześć? Tak myślę – odparł Tomek, zamykając swoją
szafkę.
– Słuchaj, tak sobie myślałem, że może miałbyś ochotę
wyskoczyć ze mną i moją paczką na pizzę? Idziemy po meczu, będzie świetna
zabawa. Piszesz się?
Tomek uśmiechnął się przepraszająco.
– Dzięki za zaproszenie, ale… mam plany – wymyślił na
poczekaniu. Nadal nie sądził, żeby był jakiś przystojny i w ogóle, ale raptem
kilka dni wcześniej po szkole rozniosła się wieść, że Bastian jest gejem, a
teraz nagle zmaterializował się tuż przy nim. To nie mógł być przypadek.
Bastian uniósł brwi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)