piątek, 27 marca 2026

Rozdziały w wersji roboczej dostępne na Patronite!

Cześć!

Jeśli zaglądacie na mojego Instagrama, pewnie wiecie, że od dłuższego czasu pracuję nad obszernym tekstem post apo (i kilkoma innymi). Zapowiada się na trylogię, z obszernymi tomami (pierwszy jest już ukończony i ma 130K+ słów).

Jest to tekst, który chciałabym ujrzeć na papierze, ale... koszt redakcji i korekty trochę przerasta moje obecne możliwości finansowe. Z tego powodu chciałabym zaprosić Was na moje konto Patronite, gdzie będę udostępniać rozdziały tej powieści w wersji roboczej (jak robiłam to do tej pory na blogu). Cokolwiek uda mi się zebrać, zamierzam przeznaczyć na opłacenie korekty i redakcji, które podciągną tekst stylistycznie i fabularnie oraz pozbędą się błędów i literówek :)

Progi, które powinny Was interesować, jeśli macie ochotę czytać regularnie dodawane rozdziały, to Czytelnik (dostep do dwóch bieżących rozdziałów miesięcznie) oraz Archiwista (zbiór wszystkich rozdziałów, które zostały do tej pory opublikowane). Jeśli wolicie poczekać na gotowy produkt, to niestey trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo choć pierwszą część skończyłam pisać już ponad rok temu, trochę stanęłam ze wszystkim w miejscu.

Dodatkowo dla osób, które wybiorą próg Archiwista, przewiduję bonusowe rozdziały z innych tekstów, nad którymi obecnie pracuję, zarówno po polsku, jak i angielsku. Rozdziały będą ukazywać się co dwa tygodnie, a że są dłuuugie, będzie co czytać przez kolejne miesiące :) Mam również nadzieję, że czytelnicy podzielą się swoimi spostrzeżeniami i pomogą mi dopracować tekst, by osiągnął maksimum swojego potencjału.

Na profilu wisi już pierwszy kilkudziesięciostronicowy rozdział, więc jeśli chcecie poznać Carla i śledzić jego przygody, zapraszam do subskrybowania:





piątek, 3 stycznia 2025

Postanowienia noworoczne!

Cześć!

Biorę się za ostre wyznaczanie celów na 2025! Jeśli chcecie mi w tym pomóc, zapraszam na mojego Instagrama! 3 z nich wpisałam na listę, pozostałe 2 pozostawiam w Waszych rękach. Na czym powinnam się skupić? Co chcielibyście przeczytać w moim wydaniu? Dajcie znać! :)

środa, 9 października 2024

Informacja

Hej!

Jeśli jest tu jeszcze ktoś, zapraszam do obserwowania mojego świeżo utworzonego Instagrama -> obsesja-storiess

Chciałabym być trochę aktywniejsza w sieci i wrzucać więcej contentu, żeby mieć większą motywację do pokończenia niektórych projektów :) Będę tam też informować o wszelkich nowościach, zapraszam też do zadawania pytań.

Do usłyszenia!

obsesja

środa, 19 czerwca 2024

Wszystko albo nic - darmowy fragment

– Nie możecie mi tego zrobić! – krzyknął Cael, zrywając się ze swojego miejsca.
Przeczuwał tarapaty od chwili, kiedy rodzice z grobowymi minami posadzili ich w salonie. Nigdy by jednak nie przypuszczał, że wyskoczą z czymś takim. Oscar, bliźniak Caela, siedział cicho i patrzył na nich bez wyrazu. Cael nie miał zamiaru tak łatwo się poddać.
Ich tata, Huro, zmarszczył srogo brwi.
– Zrobić czego? – spytał sarkastycznie. – Zapewnić godnego życia, młody człowieku? Bo właśnie to próbujemy zrobić z twoją matką!
– Wcale nie! Próbujecie zniszczyć mi życie! Odkąd pamiętam chciałem grać zawodowo w piłkę! Jestem wystarczająco dobry, ale wy martwicie się tylko o to, co ludzie powiedzą!

sobota, 23 marca 2024

"Wszystko albo nic" dostępne w sprzedaży na Bucketbook!

Hej!


Na Bucketbook ukazał się w sprzedaży mój tekst w świecie omegaverse. Jeśli lubisz te klimaty lub po prostu chcesz wesprzeć moją twórczość, zapraszam do zakupu:


https://bucketbook.pl/pl/p/Wszystko-albo-nic/705



Cael Matel przekonał się na własnej skórze, że życie ma przewrotne poczucie humoru. Musiało mieć, skoro on — Omega — marzył o zostaniu piłkarzem, podczas gdy jego głupi bliźniak — Alfa — chciał zostać kucharzem.

Niestety, sport był dla alf, kuchnia dla omeg.

Ale! Ani Cael, ani Oscar nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Gotowi walczyć o swoje marzenia, postanawiają zamienić się miejscami, kładąc na szalę swoje życia, zdrowie i przyszłość.


Jest to dość lekka historia skupiona na losach jednego z bliźniaków i pewien rodzaju test, jak omegaverse przyjmie się w polskim. Koncept ten zyskał ogromną popularność wśród autorów i czytelników w języku angielskim i od lat ma wielu zwolenników. Jeśli jesteś osobą, która się w to wciągnęła, zapraszam do zakupu!

Pozdrawiam serdecznie,

obsesja


czwartek, 5 sierpnia 2021

Przenosiny!

 Hej!

Postanowiłam porzucić to stare i ponure miejsce i zacząć od nowa na innym blogu, bo zaczynało się tu robić trochę ciasno. Ten blog jak i wszystkie teksty zostają (część może przeniosę, zobaczymy), nie zamierzam tego usuwać, choć kusi mnie, by pozbyć się kilku rzeczy...

Nowy adres bloga to https://stories-by-obsesja.blogspot.com/

Zachęcam do przeczytania wpisu informacyjnego, który już tam zamieściłam oraz pierwszego rozdziału nowego opowiadania :)

Pozdrawiam i widzimy się na nowym blogu!

piątek, 27 grudnia 2019

Drugi tom antologii na Bucketbook!

Hej wszystkim! 
Mam nadzieję, że miło spędziliście święta, a całe jedzenie poszło w cycki (lub ewentualnie inne pożądane części ciała:D). Dla tych, którzy nie wiedzą, na stronie Bucketbook pojawił się drugi tom antologii opowiadań LGBT+. Mojego tekstu tam nie ma, ale jestem pewna, że pozostali autorzy dostarczą Wam wspaniałej rozrywki. Tekst można kupić TUTAJ. Cena to jedynie 25 złotych. Kto nie miał okazji przeczytać pierwszego tomu antologii, nic straconego! Antologię wciąż można kupić na stronie Bucketbook :P

Przy okazji przypominam, że do końca grudnia moje teksty są przecenione na Bucketbook o 25%, a więc Ci, którzy jeszcze nie mieli okazji zakupić "Kwestii perspektywy", teraz mogą zrobić to za 15 złotych. Tym bardziej, że w pierwszej połowie 2020 roku chciałabym wydać drugi tom, a więc jest to dobry czas, by poznać historię Josha i jego wielkiej miłości ;)

Nie przynudzając dłużej... Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku i szampańskiej zabawy!
Do następnego! 

niedziela, 8 grudnia 2019

Świąteczne przeceny na Bucketbook!

Hej!

Z racji zbliżających się świąt, moje teksty na stronie sklepu Bucketbook są przecenione na -25%!!  Jeśli ktoś z Was nie miał jeszcze okazji zapoznać się z "Kwestią perspektywy", ma teraz szansę zakupić tekst w promocyjnej cenie 15 złotych! Nie jest to jedyna promocja na Bucketbook, więc zachęcam do zajrzenia na stronę sklepu i poszukanie czegoś dla siebie. Promocja na moje teksty potrwa do końca grudnia ;)

Pozdrawiam!

piątek, 1 listopada 2019

Obiecałeś - OneShot (Sasuke/Naruto) + kilka informacji


- Obiecałeś! Obiecałeś, że nic mu nie zrobisz, jeśli się zgodzę!
Sasuke wtargnął do pokoju, w którym jego ojciec akurat rozmawiał z Itachim. Obaj mężczyźni, jak i siedząca po prawej stronie męża Mikoto, wbili zaskoczony wzrok w Sasuke.
- Co ma znaczyć to wtargnięcie? – spytał Fugaku z irytacją. – Czy ten id… - urwał, kiedy jego syn skrzyżował z nim spojrzenia. Ogrom emocji w oczach Sasuke sprawił, że Fugaku kompletnie zaniemówił. Jeszcze nigdy nie widział, by Sasuke patrzył na kogoś z taką… nienawiścią.
Sasuke cały aż się trząsł z emocji. Maska, za którą zawsze się chował, kompletnie opadła, niezdolna do ukrycia tak silnych emocji. Fugaku ze zdumieniem patrzył, jak Sasuke zaciska dłonie w pięści. Całe jego ciało drżało niekontrolowanie.

wtorek, 7 maja 2019

"Kwestia perspektywy" na Beezar! + fragment

Hej!
Ponieważ znalazła się osoba, która wyraziła chęć kupienia mojego e-booka na beezar, zgodnie z obietnicą umieszczam tekst również w drugim sklepie:


Jeśli ktoś jeszcze woli tekst kupić na beezar.pl, ale z jakiegoś powodu do mnie w tej sprawie nie napisał, teraz ma okazję to zrobić ;) Wstawiłam też darmowy fragment, więc można go sobie pobrać zarówno na Bucketbook, jak i Beezar. Przypominam, że ze względu na różnicę w prowizji pobieraną przez Bucketbook i Beezar, tekst na Beezar jest kilka złotych droższy.

Osobom, które już kupiły, bardzo dziękuję <3 Nic nie daje takiego motywacyjnego kopa, jak wsparcie osób, które czytają moje teksty. Dlatego dziękuję zarówno cichym czytelnikom, jak i tym, który zadali sobie trud, by zostawić mi jakiś komentarz lub napisać do mnie maila i podzielić się swoimi przemyśleniami lub pomarudzić, że spodziewali się zupełnie innego rozwoju zdarzeń :P 

A dla tych, którzy po przeczytaniu pierwszych czterech rozdziałów nadal nie mogąc się zdecydować, czy e-booka chcą kupić, zostawiam krótki fragment, który może pomoże Wam podjąć decyzję;)
Pozdrawiam!

środa, 17 kwietnia 2019

"Kwestia perspektywy" już w sprzedaży!

Hej!
Po godzinach ślęczenia nad tekstem wreszcie mogę przekazać w Wasze ręce pierwszy tom dwutomowej historii, którą zatytułowałam "Kwestia perspektywy". 


Pierwszy tom można kupić na stronie Bucketbook: 

I teraz już także Beezar:

poniedziałek, 25 marca 2019

Informacja

Hej,
dzisiaj przybywam do Was z kilkoma informacjami i nie wszystkie są niestety dobre. Ale zacznijmy od tych fajnych :)
Po pierwsze, na stronie sklepu Bucketbook pojawiła się zapowiedź mojego tekstu, "Kwestia perspektywy". Pierwszy tom będzie dostępny w sprzedaży najpóźniej do końca kwietnia, na tę chwilę możecie zapoznać się z darmowym fragmentem TUTAJ

czwartek, 21 lutego 2019

11.Więź doskonała

W głowie wirowało mu od natłoku myśli. Czy to miało jakiś związek z ich więzią? Ale jaki?
Nie, to pewnie był zbieg okoliczności. Chociaż nie sądził, by w tej sytuacji mógł cokolwiek usprawiedliwiać zwykłym zbiegiem okoliczności. To by jednak wyjaśniało, dlaczego więź chwyciła w przypadku wilkołaka, jeśli pary jednopłciowe faktycznie się nie związywały. Choć wątpił, by była to prawda.
Cholerny Jacob.
Dante patrzył na przeciągającego się wilkołaka. Jego wzrok mimowolnie wędrował między tylnie łapy, gdzie wyraźnie brakowało męskiego wyposażenia. Ten szczyl w wilczej formie był płci żeńskiej! Nic dziwnego, że nie był zachwycony spędzeniem pełni w jego obecności i nie chciał się przyznać, co takiego „innego” jest w jego wilczej formie.
W pierwszej chwili Dante nie chciał wierzyć własnym oczom. Potem pomyślał, że skoro Jacob w kilka sekund potrafi zmienić się z człowieka w wilka i na odwrót, to równie dobrze podczas przemiany mogła ulec zmianie jego płeć. Nie zmieniało to jednak faktu, że była to dla niego szokująca informacja. Nigdy wcześniej nie słyszał o wilkołaku, który miałoby taką zdolność. Lub przypadłość.

środa, 13 lutego 2019

"Cola"... czyli co zmajstrowałam w "Antologii opowiadań LGBT+"

Hej!
Przed Wami fragment tekstu "Cola", z którym już jutro w całości będziecie mogli zapoznać się w "Antologii opowiadań LGBT+" na Bucketbook.
Enjoy!


Spotkanie Patricka wyraźnie poprawiło Emilowi humor. Uśmiechał się radośnie, nucił pod nosem przy przygotowywaniu jedzenia i ciągle zerkał na telefon. Raz nawet wziął mnie na ręce i zaczął ze mną tańczyć po kuchni, przez co zrobiło mi się niedobrze i prawie puściłem na niego pawia. Kto by przypuszczał, że uwaga innego samca aż tak może drugiego człowieka podbudować.
Gdy telefon wreszcie zadzwonił, Emil omal nie zabił się o własne nogi, próbując jak najszybciej się do niego dostać. Potem wziął głęboki oddech i celowo odczekał dłuższą chwilę, pozwalając mu dzwonić przez kilka długich sekund. W końcu odebrał, zagryzając dolną wargę i wyraźnie się denerwując.

wtorek, 5 lutego 2019

Informacja [Antologia opowiadań LGBT+]

Hej!
Jak wspomniałam pod rozdziałem, który przed chwilą wstawiłam, nie obijałam się tak zupełnie przez ostatnie dwa miesiące. Szczerze powiedziawszy, mam straszny zastój co do "Więzi doskonałej" i w międzyczasie zaczęłam pisać inne teksty, w które wkręciłam się na maksa.
Jeden z nich trafił do pierwszego tomu "Antologii opowiadań LGBT+", którą wkrótce będzie można zakupić na Bucketbook w formie e-booka, o czym pewnie już wiecie z blogów/fanpagów innych autorów.
Aż sześciu autorów połączyło siły, by stworzyć tę antologię i osobiście nie mogę się doczekać efektów naszej pracy :) Poniżej podaję link do podstrony sklepu, na której można śledzić publikację. Jej zakup będzie możliwy 14.02., czyli już naprawdę niedługo:



A tutaj jeszcze mała fotka na zachętę. Jest to pewien pan, na którym wzorowałam wygląd jednego z głównych bohaterów. Trafiłam na to zdjęcie w internecie (zdjęcie nie jest moje) i reszta już sama poszła. Podoba Wam się? Bo mnie bardzo :D 

10.Więź doskonała


Nietrudno było zaważyć, że jego wzrok Jacoba co rusz wędruje w stronę coraz bardziej widocznego księżyca. Do pełni pozostały tylko dwa dni, a Jacob z każdą chwilą coraz bardziej zamykał się w sobie.
– Boisz się pełni? – spytał w końcu Dante, nie bardzo wiedząc, jak rozumieć zachowanie chłopaka. Do tej pory był przekonany, że wilkołaki traktowały pełnię jak rodzaj święta, a Jacob zachowywał się, jakby nadchodził czas jego pogrzebu.
– Nie bądź śmieszny – parsknął Jacob lekceważąco. – Oczywiście, że nie!
– To czemu jesteś taki niespokojny? Myślisz, że ktoś nas zaatakuje?
– Wątpię.
– No to o co chodzi?
Jacob zacisnął usta, nie patrząc na niego. Wyraźnie nie chciał powiedzieć, z czym był problem.
– Tracisz nad sobą kontrolę? – dopytywał dalej wampir, ciekawy rozwiązania zagadki.
– Nie! – mruknął Jacob. – Moja wilcza forma jest… trochę inna od pozostałych – dodał po chwili cicho, a na jego policzkach pojawił się lekki rumieniec zażenowania.
Dante zmarszczył brwi. Inna? To mogło oznaczać wszystko.
– Co? Masz zieloną sierść? Krzywe zęby?

czwartek, 20 grudnia 2018

Informacja

Hej!
Wpadam tylko z krótką informacją. Na stronie sklepu bucketbook.pl, "Granice" i "Czarna owca" są przecenione na okres świąt. Jeśli ktoś jeszcze chciałby kupić, a do tej pory tego nie zrobił, do 26.12. jest okazja na zakup w promocyjnej cenie. Tym, którzy już zakupu dokonali (a trochę Was było) dziękuję z całego serca <3



Z rozdziałem cały czas walczę, więc trzymajcie kciuki, żeby udało mi się go skończyć przed Wigilią :) W razie pytań, zapraszam do kontaktu mailowego lub w komentarzu.
Pozdrawiam!

wtorek, 4 grudnia 2018

9.Więź doskonała


 Kolejne dni minęły zaskakując spokojnie. Jacob wreszcie przestał celowo doprowadzić do kłótni za każdym razem, gdy Dante się odezwał. Dzięki temu spędzanie  czasu z Jacobem przestało być tak uciążliwe, jak do tej pory. Udało im się nawet zamienić kilka neutralnych zdań nie kończących się sprzeczką ani wyzwiskami.
Dante chciał uważać to za ogromny sukces, ale z jakiegoś powodu czuł tylko niepokój. Miał wrażenie, że to tylko cisza przed burzą stulecia. Pojawił się też pewien zasadniczy problem.
Żaden z nich nie był pewny, co dalej. Brunet początkowo obawiał się, że Jacob chwyci za nóż i będzie próbował się zabić, tak jak chciała jego wataha. Gdy jednak czas mijał, a Jacob nie wydawał się zainteresowany popełnieniem samobójstwa, Dante uznał, że się pomylił i nie pilnował wilkołaka tak gorliwie jak wcześniej. Ich największą nadzieją było znalezienie watahy, która mogła coś wiedzieć na temat więzi. Problem polegał na tym, że wataha Jacoba była w przyjaznych stosunkach z wieloma innymi. Jacob nie był pewny, z którymi dokładnie, przez co zwrócenie się do jakiejś w ciemno mogło być śmiertelnie niebezpieczne. Jacob stał się wrogiem publicznym numer jeden, więc każdy potencjalny sojusznik watahy mógł go zaatakować. Dante sam nie mógł tak po prostu zaczepić jakiegoś wilkołaka i poprosić o pomoc. Najpierw by go wyśmiano, a potem rozerwano na strzępy. Jacob mógł sobie mówić, co chciał, ale wilki wcale nie były takie święte, jak chciały być postrzegane. Głównie przez to minęło kilka dni, zanim podjęli decyzję, co powinni zrobić. Po niemal tygodniu od ataku, Dante i Jacob spakowali się i ruszyli w dalszą drogę.

środa, 31 października 2018

8.Więź doskonała


Dante zacisnął mocno zęby i wyrwał nóż z uda. Pociemniało mu przed oczami z bólu, a krzyk zamarł w gardle. Nie czuł takiej agonii od czasu, kiedy Raul szkolił go, jak przetrwać bez jego pomocy. Od tamtej pory nigdy nie stanął do walki z kimś, kto znał słabe punkty jego rasy i umiał je wykorzystać.
Na samą myśl o usunięciu noża z bicepsa łzy kręciły mu się w oczach. Nie mając jednak innego wyjścia, zamknął oczy, zacisnął zęby i szarpnął za rączkę, wyciągając ostrze. Rzucił je na podłogę z cichym brzękiem. Odetchnął głęboko, z trudem utrzymując przytomność. Jego rany powoli już zaczynały się zasklepiać. Dante wiedział, że choć za kilka minut w ogóle nie będzie po nich śladu, będzie je czuł jeszcze przez wiele dni.
Z trudem podniósł się do siadu, a potem, przytrzymując się komody, stanął na równe nogi. Kolana miał jak z waty. Nie był w stanie walczyć, ale ani myślał tak po prostu się poddać. Jeśli nie pójdzie teraz po Jacoba, obaj byli trupami. Skoro już miał umrzeć, to chciał chociaż zabrać kilku sukinsynów ze sobą na drugi świat.

środa, 17 października 2018

7.Więź doskonała


Ceremonia była przepiękna i śmieszna. Gdy Dante usłyszał, że na ślubnym kobiercu stanął niejaki Liam i Zain, odetchnął z ulgą. Gdyby to był ślub Damona… Całe jego podekscytowanie spotkaniem uleciałoby z niego jak powietrze przekutego balonu. Dokończenie więzi to jedno, ale ożenek i to przed tym całym Bogiem… Dante nie wiedział, jak bardzo wampir musiałby być ekscentryczny, by się na coś takiego zdecydować.
Jacob, oczywiście, był w siódmym niebie, co od razu widać było po jego zachwyconej minie i świecących oczach. Podobało mu się chyba wszystko, począwszy od wystroju kościoła, po pocałunek pary młodej. Dante próbował wypatrzyć w tłumie Damona, ale nie był pewny, jak on wygląda, więc nie było to łatwe zadanie.
Po ślubie, złożeniu życzeń przed kościołem i innymi dziwnymi czynnościami, wszyscy goście udali się na zabawę. Para młoda miała pobyć na niej tylko przez kilka godzin, jak zapowiedziano, po czym udawała się w podróż poślubną na Hawaje. Jacob westchnął z tęsknotą.
- Też być chciał polecieć na Hawaje? – spytał Dante z ciekawością.
Jacob wydął usta.