Hej!
Nie, to jeszcze nie rozdział :( Luana swoim komentarzem mnie uświadomiła, że rozwiązanie problemu ankiety jest banalnie proste, ale i tak na to nie wpadłam xd Dziękuję za podsunięcie pomysłu :)
Wspominałam w poprzednim poście o tym, że mam możliwość wydania czegoś na papierze. Z tego powodu stworzyłam ankietę. Jeśli ktoś byłby zainteresowany zakupem, może tam zagłosować, który tekst ewentualnie wchodziłby w grę. Zależy mi na rozeznaniu, czy w ogóle jest sens zawracać sobie tym głowę.
Głosować można tutaj: https://ankiety.interaktywnie.com/ankieta/5b51ea07e0c2b/
Dodałam "Granice" na lubimyczytać.pl, ale znalezienie tego w wyszukiwarce jest fizycznie niemożliwe przez mój mało oryginalny nick i jeszcze mniej oryginalny tytuł tekstu xd Jeśli ktoś chciałby dodać "Granice" na swoją półkę, skomentować, ocenić, etc., to chyba udało mi się go dodać i można go znaleźć tutaj: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4857446/granice-robin-amp-sebastian
PS.: Przypominam, że jeśli ktoś ma chęć docenić moją pracę poprzez finansowe wsparcie, "Granice" w wersji e-booka z małą niespodzianką na końcu można zakupić tutaj:
https://bucketbook.pl/pl/p/Granice-e-book/159
http://www.beezar.pl/ksiazki/granice
Tym, którzy już to zrobili, z całego serducha dziękuję <3
Pozdrawiam i do usłyszenia!
piątek, 20 lipca 2018
środa, 18 lipca 2018
Hej-o! Jest tu kto? :)
Hej!
Nie wiem, jak to się stało, ale przegapiłam Wasze komentarze pod ostatnim postem z pytaniem, czy żyję. No więc żyję. Skoro już wszyscy wiedzą, lecimy do konkretów ;)
1. "Granice" - Dzięki uprzejmości i zachęcie ze strony Shikat Tales, zdecydowałam się wystawić ten tekst na sprzedaż. Mam do niego ogromny sentyment, część z Was pewnie też. Dlatego jeśli ktoś chce docenić czas i pracę, które w niego włożyłam, można go zakupić tutaj: https://bucketbook.pl/pl/p/Granice-e-book/159
Ja, w podziękowaniu dla tych, którzy zdecydują się go kupić (żebyście też coś z tego mieli), wzbogaciłam jego treść o małą niespodziankę na końcu, która opowiada trochę o losach Robina i Sebastiana już po ich przeprowadzce do Monachium. Nie planuję wstawiać tego dodatku na bloga, ale możliwe, że zorganizuję jakiś konkurs dla osób, które nie mogą tekstu zakupić, żeby każdy miał szansę go przeczytać.
(Jeśli ktoś wolałby zakupić tekst na beezar.pl, bo z jakiegoś powodu ta strona bardziej mu odpowiada, zapraszam tutaj: http://www.beezar.pl/ksiazki/granice)
2. Dostałam ostatnio pytanie na twarz co do wydania czegoś na papierze. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, piszcie śmiało, który tekst chcielibyście mieć na swojej półce :) Blogger najwyraźniej usunął opcję dodawania ankiet...
3. Zaczęłam nowy projekt, który niedługo chciałabym zacząć publikować. Wiem, że kazałam Wam długo czekać, ale wracam! Może potrwać to jeszcze trochę, bo muszę się pozbierać do kupy po tym piekle, który sobie zgotowałam na ten rok, ale ciągle tu jestem. Kolejny rok powinien być o wiele spokojniejszy, więc pisanie oficjalnie wraca na listę priorytetową. (Zwłaszcza przy tej opcji z papierową książką i odświeżania starych opowiadań).
4. Nie bijcie, że nie przybyłam z rozdziałem :(
Jeśli macie do mnie jakieś pytania, chcecie o czymś podyskutować, piszcie śmiało!
Pozdrawiam!
Nie wiem, jak to się stało, ale przegapiłam Wasze komentarze pod ostatnim postem z pytaniem, czy żyję. No więc żyję. Skoro już wszyscy wiedzą, lecimy do konkretów ;)
1. "Granice" - Dzięki uprzejmości i zachęcie ze strony Shikat Tales, zdecydowałam się wystawić ten tekst na sprzedaż. Mam do niego ogromny sentyment, część z Was pewnie też. Dlatego jeśli ktoś chce docenić czas i pracę, które w niego włożyłam, można go zakupić tutaj: https://bucketbook.pl/pl/p/Granice-e-book/159
Ja, w podziękowaniu dla tych, którzy zdecydują się go kupić (żebyście też coś z tego mieli), wzbogaciłam jego treść o małą niespodziankę na końcu, która opowiada trochę o losach Robina i Sebastiana już po ich przeprowadzce do Monachium. Nie planuję wstawiać tego dodatku na bloga, ale możliwe, że zorganizuję jakiś konkurs dla osób, które nie mogą tekstu zakupić, żeby każdy miał szansę go przeczytać.
(Jeśli ktoś wolałby zakupić tekst na beezar.pl, bo z jakiegoś powodu ta strona bardziej mu odpowiada, zapraszam tutaj: http://www.beezar.pl/ksiazki/granice)
2. Dostałam ostatnio pytanie na twarz co do wydania czegoś na papierze. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, piszcie śmiało, który tekst chcielibyście mieć na swojej półce :) Blogger najwyraźniej usunął opcję dodawania ankiet...
3. Zaczęłam nowy projekt, który niedługo chciałabym zacząć publikować. Wiem, że kazałam Wam długo czekać, ale wracam! Może potrwać to jeszcze trochę, bo muszę się pozbierać do kupy po tym piekle, który sobie zgotowałam na ten rok, ale ciągle tu jestem. Kolejny rok powinien być o wiele spokojniejszy, więc pisanie oficjalnie wraca na listę priorytetową. (Zwłaszcza przy tej opcji z papierową książką i odświeżania starych opowiadań).
4. Nie bijcie, że nie przybyłam z rozdziałem :(
Jeśli macie do mnie jakieś pytania, chcecie o czymś podyskutować, piszcie śmiało!
Pozdrawiam!
środa, 3 stycznia 2018
Pomocy!
Hej!
Mam do Was wielką prośbę! Jeśli ktoś z Was jest lub zna nauczycieli języków obcych w gimnazjum lub liceum i mógłby poprosić ich o wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej motywowania uczniów do nauki języków obcych, będę meeeega wdzięczna.
Poniżej podaję link do ankiety:
https://ankiety.interaktywnie.com/ankieta/5a4d1e4a3fb27/
Każdemu, kto da radę mi w tym pomóc, bardzo dziękuję za pomoc w walce z wiatrakami, jakimi są moje studia -.-
Pozdrawiam!
Mam do Was wielką prośbę! Jeśli ktoś z Was jest lub zna nauczycieli języków obcych w gimnazjum lub liceum i mógłby poprosić ich o wypełnienie krótkiej ankiety dotyczącej motywowania uczniów do nauki języków obcych, będę meeeega wdzięczna.
Poniżej podaję link do ankiety:
https://ankiety.interaktywnie.com/ankieta/5a4d1e4a3fb27/
Każdemu, kto da radę mi w tym pomóc, bardzo dziękuję za pomoc w walce z wiatrakami, jakimi są moje studia -.-
Pozdrawiam!
piątek, 29 grudnia 2017
Epilog[Więź 2]
…5
lat później…
Stiles uniósł
głowę i spojrzał na księżyc w pełni. Uśmiechnął się pod nosem. Ta chwila
wreszcie nadeszła, a on, mimo tego, co go czekało, nie czuł ani odrobiny
strachu. Tylko ekscytację. Nie widział Dereka od dwóch tygodni i nie spędził z
nim ostatniej pełni, żeby trochę wyostrzyć jego zmysły. Teraz zamierzał
wykorzystać całą swoja wiedzę na temat wilczego stada, jaką posiadł przez
ostatnie pięć lat treningu, by dać Derekowi pościg życia.
Nikt nie
twierdził, że nie można przygotować się wcześniej do pościgu, więc ukrył w
różnych punktach lasu swoje rzeczy, który powinny mocno nim pachnieć. Teraz
stopniowo opróżniał worki i tworzył fałszywe ślady, które powinny zmylić nos
Dereka i dać mu więcej czasu na ucieczkę.
Specjalnie też
przez ostatnie dwa tygodnie używał innego szamponu i żelu pod prysznic oraz
proszku, żeby dać sobie jak największą przewagę. Nie omieszkał też przygotować
kilku pułapek z jarzęba pospolitego, by Derek nie mógł pobiec za nim po
prostej, lecz zmusić go do szukania właściwej drogi i nakierować tam, gdzie
Stiles chciał go mieć. Skoro Chris Argent zdołał przemycić na swój pościg broń
i postrzelić Petera dwa razy, zanim ten wreszcie go dopadł, on mógł pomagać
sobie jarzębem. Tojad był ciosem poniżej pasa, więc to sobie darował.
20.Starcie
Jak zwykle,
Peter do całego wywodu Stilesa był nastawiony sceptycznie. Najwyraźniej uważał,
że po tym, jak ostatnio Stiles zarobił w głowę i dostał wstrząsu mózgu, nie
można było na nim polegać. Nastolatek czuł rosnącą w nim irytację, bo nawet
jeśli cholernie bolała go głowa, niekoniecznie oznaczało to, że coś mu się
poprzestawiało w mózgu i nie potrafi spójnie myśleć. No, dobra, może reagował z
lekko spóźnionym zapłonem, ale to jeszcze o niczym nie świadczyło.
Irytację
potęgował fakt, że już przecież udowodnił swoją wartość no i Peter sam do niego
przyszedł z tym problemem. Wyglądało jednak na to, że jak za starych dobrych
czasów, Stiles został na placu boju sam.
Peter nie do
końca wierzył w tą jego historię, bo nie podobało mu się, na czym Stiles
opierał swoją wiedzę, czyli książkach Deatona. Twierdził, że przez te kilka
miesięcy wiele mogło się zdarzyć i zapiski weterynarza nie były wiarygodne.
Stiles się z nim zgadzał, po przecież stado Caren wyraźnie się zmieniło od
czasu, kiedy na jego temat pojawił się ostatni wpis w księdze. Nie oznaczało to
jednak od razu, że Stiles się mylił, a wręcz dawało im szansę złapania sprawcy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)