Granice





Robin Linn był naprawdę zwyczajnym nastolatkiem. Jedynym, co wyróżniało go z tłumu, były wspaniałe oceny i fenomenalny talent do chemii. Po uszy zakochany w swoim przyjacielu, Philu Brownie, starał się jakoś pogodzić ze swoją orientacją i cieszyć samą obecnością szkolnego kolegi. Zmiana wychowawcy niby nie jest niczym dziwnym, ale gdy nauczycielem zostaje młody i bardzo przystojny Sebastian Boot, spokojne jak dotąd życie Robina wywraca się do góry nogami.
Kto tak naprawdę się do tego przyczyni...?
Typ: slash
Rok realizacji: 2013








23 komentarze:

  1. można prosić o uzupełnienie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. własnie przydałoby się, juz panikowałam ,że jedynie 5 rozdziałów jest. tu okazało sie że kolejne tez są tyle że nie wymienione tu :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy mogłabyś dodawać więcej tych rozdziałów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz ze napisane ejst ze w akzdy piątek nowy rozdział >__<

      Usuń
  4. strasznie mi się podoba to opowiadanie. jest zajebiste. czekam z niecierpliwością na dzisiejszy rozdział xd
    m.black

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie Ci się podobać do samego końca:).
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Czy moglabym prosic o uzupelnienie? Ciezko jest wyszukac te rozdzialy, ktorych tu nie ma. Z gory dzieki :D
    podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosilabym, zebys regularnie uzupelniala rozdzialy, bo na serio ciezko sie ich szuka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Obsesjo :).
    Jesteś naprawdę cudowna, masz kurde talent! Piszesz naprawdę idealnie, cudownie i w ogóle.
    Ja zaczęłam czytać opka twc, i tylko twc.. Innych nie trawię, nie lubię i w ogóle a ty potrafisz napisać opowiadania, już nie ważne jakie.. TAK że potem nie mogę się oderwać od ich czytania.
    I Granice to jest jedno z najlepszych opek jakie czytałam :). Naprawdę mimo iż własnie nie jest twc, to jest najlepsze.
    Przychodzi sobota.. A ja od rana odświeżam stronę bloggera czekając na odcinek *.* xD
    Cudownie piszesz, opek nie twc jest w cholerę. A ja akurat czytam Twoje i tylko twoje. Bo ty piszesz najlepiej :D

    Pozdrawiam KiroBilla. (http://forever-or-never-kirobilla.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam prosbe, zebys regularnie uzupelniala spis. Z gory serdecznie dziekuje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Opowiadanie genialne. Proszę tylko o uzupełnienie spisu rozdziałów. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. omnomnom♥kocham

    OdpowiedzUsuń
  11. omójboże, dziękuję za to opowiadanie! <3 jest genialne, naprawdę. zachwyciło nawet mnie - osobę, która nie lubi niemieckiego (pozdrawiam moją nauczycielkę z liceum! :3). aż nie wiem co napisać, było genialne! biorę się za kolejne i jeszcze raz dziękuję! :3

    OdpowiedzUsuń
  12. no udało mi się przeczytać całość w 3 popołudnia ;D za co rodzina szczerze mnie nienawidzi ;/ (jakimś dziwnym sposobem jesteśmy zżyci) Twoje opowiadania są świetne i robie 2 rundke po nich wszystkich;) Pierwszy raz nie mam zastrzeżeń do zakończenia bo wszystko zostało dopowiedziane, chociaż fajnie byłoby przeczytać kolejny tomik ;) .... jeden z rodziałów który kończy się jednym zdaniem że bawili się w pozycje 69 doprowadził mnie do białej gorączki! jak można opisać tą scenę tylko jednym zdaniem!!! ;( to było smutne zwłaszcza że uwielbiałam czytać o robinie który się tak okrutnie peszył- to byłby idealny moment.
    Twój blog i jeszcze tylko jednej osoby tak odbił się w mojej pamięci że ciągle do nich wracam (mimo że z początku podchodziłam z ogromną niechęcią do opowiadań z TH) Gratuluje pomysłów i życze inspiracji ~

    OdpowiedzUsuń
  13. OMG, kocham to opowiadanie. W życiu się tak nie napaliłam na myśl o lekcji chemii XDD Przeczytałam z poniedziałku na wtorek od szesnastej coś do prawie czwartej rano bez przerwy i mam taki niedosyyyyt XD
    Bohaterowie są po prostu świetni. Przemiana Robina była taka naturalna, po prostu kochałam go coraz bardziej z każdym rozdziałem. A Sebastian~~ Co prawda, nie podoba mi się "Seba", bo wgl imię mi się nie podoba, ale zmieniłam zdanie XD
    Kurczę, przeczytałabym jeszcze raz ;-; Tak! Przeczytam dziś w nocy :'3
    Historia i zawiłość fabuły, to, jak to wszystko się łączy - jeju, podziwiam~.
    Humor tego opowiadania nieraz mnie powalił i aż sobie cytaty zapisałam XDDDD Ogólnie rozmowy Sebastiana z Robinem były pro xD
    Akcja jest, akcja musi być XD Ale fajnie, dobrze to wyszło :D Myślałam, że tego nie przeżyją normalnie xO
    Myślę, że to opowiadanie na długo zostanie w mojej pamięci, szczególnie że pewnie będę do niego wracać. Jak na razie zaczęłam już "Pozory mylą", ale jeszcze mnie tak nie wciągnęło jak "Granice" <3
    Gratuluję ukończenia tak wspaniałej serii~ ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę bardzo bardzo przeprasza, że nie potrafię pisać długich komentarzy bo to opowiadanie zdecydowanie na nie zasługuję. Napiszę więc tylko, że to jedno z moich ulubionych i bardzo trafia w mój gust ^.^

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla takich opowiadań warto zarywać nocki. To było tak zajebiste (przepraszam za wyrażenie ;-;), że nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Dobrze napisane, świetna fabuła, po prostu tylko się zachwycać. Normalnie możnaby się do Ciebie modlić :v
    Jedno z niewielu opowiadań, przy którym zachciało mi się płakać. O dziwo najbardziej do płaczu było mi, gdy Phil pocałował Robina. Phila to w ogóle miałam ochotę obedrzeć ze skóry, usmażyć i rzucić na pożarcie rekinom.
    Szczerze powiedziawszy, odczuwam teraz jakąś dziwną pustkę. Może to brzmi śmiesznie, ale nie mogę pogodzić się, że to już koniec. Na koniec mam jedno pytanie, Boże yaoi i wszelkiego slashu, CZY POWSTANIE DRUGA CZĘŚĆ? *robi wielkie oczyi wierzy, że coś to zdziała* Byłabym nawet skłonna zapłacić tyle, co za książkę. Serio.
    Tak bardzo zakochałam się w tej historii...
    No nic, pozostaje mi mieć nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga część jest w planach, ale jeśli plany dojdą do skutku, to głównym bohaterem będzie ktoś inny (kto pojawił się w historii Robina i Seby). Myślałam o sequelu i chciałabym to napisać, ale na chwilę obecną zajmuję się zupełnie innymi projektami i sama nie wiem, jak to będzie. Też uważam, że Granice wyszły mi jak mało co i nie chciałabym tego zepsuć mierną kontynuacją. Tym bardziej, że tekst zakończyłam już lata temu.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. No więc tak, jakoś od dwóch dni przeczytałam prawie wszystkie Twoje opowiadania, nie chce Cię urazić oczywiście tylko po prostu cztery pozostałe nie wpasowują się w moje gusta. Co do pozostałych, nie potrafię pisać komentarzy pod każdą notką, gdyż czytam od razu kolejną :D wybacz, powiem tyle, że naprawdę świetnie piszesz, to znaczy jedno opowiadanie które wysłała mi koleżanka mnie bardzo zniechęciło, było napisane zbyt chaotycznie, i odpuściłam tego bloga, ale wróciłam po pewnym czasie, i aż jestem zła na siebie, że nie sprawdziłam tych późniejszych, bo po prostu są świetne. Bardzo chciałabym kolejną część Granic, bardzo wciągła mnie ta opowieść, a bohaterowie są niesamowici.
    Na pewno ponownie wrócę do tego opowiadania, jak i do innych, oraz będę śledzić "Więź", która aktualnie wychodzi (a to troche wyczyn z twojej strony, że przekonałaś mnie - osobe która wręcz nie tyka niezakończonych historii, do tego aby czytała nabieżąco :D)
    Jedyne do czego mogę się przyczepić, to do tego że przydał by ci się ktoś kto będzie sprawdzał Twoje rodziały :c niestety nie raz trafiłam na prześmieszne literówki i słowa które nie mają sensu - chociaż by ta śmieszna sytuacja gdy Robin powiedział "[...] Phil musiał po prostu dorosnąć i tyle. Był moim najlepszym nauczycielem" :D oczywiście to nie jest problem, i pewnie sama bym dostała oczopląsu, widząc przez np. 2h literki więc rozumiem tę możność pomyłki :D No ale może popytaj kogoś aby sprawdzał, bo mnie to nie przeszkadza, ale moga się znaleźć osoby które bardzo są wyczulone na tym punkcie. Tak czy siak, życzę weny! Bardzo mi się podoba Twoja twórczość :D Na pewno bardzo bym się ucieszyła, gdybyś kiedykolwiek chciała wydać swoje prace - mówię tutaj głównie o książce gdyż jakoś nie przepadam za ebookami, wiesz mania układnia wszystkiego na półce XD
    ~Nel

    OdpowiedzUsuń
  17. UWAGA! BĘDĄ SPOJLERY.
    Kolejna zarwana nocka... Widzisz co ze mną robisz? Najbardziej irytowało mnie to, jak musiałam przerwać, bo nad głową latał mi komar. Na początku miałam opory, ale nie z powodu relacji uczeń-nauczyciel, a z powodu podziału na role. Wolę opowiadania pisane w narracji trzecioosobowej, bo są dla mnie bardziej przejrzyste i bardziej do mnie trafiają. No, ale widząc komentarze, a zwłaszcza Twoją opinię na temat tego opowiadania, stwierdziłam, że warto jednak poświęcić temu chwilę. No i tak to się zaczęło... Początek wciągnął mnie od razu, zaczęłam czytać i czytać, aż w końcu przepadłam. Bardzo polubiłam Robina, dzieciaka, który mimo młodego wieku wyróżniał się ponadprzeciętną inteligencją i głową na karku. Jego myślenie i podejście do wszystkiego od razu mnie kupiło. Co prawda, miałam pewien kryzys. Bardzo raziła mnie w oczy jego chęć popełnienia samobójstwa i brak jakiejkolwiek reakcji co do śmierci rodziców. To był moment, kiedy nie wiedziałam, czy czytać dalej, czy nie. Jakoś nawet próbowałam się wcielić w Robina i zastanowić się, czy faktycznie nie przejęłabym się śmiercią rodziców, no bo może i nie byli idealni, ale zawsze to byli rodzice. Nawet jeśli ojciec był, jaki był i może i by nie rozpaczał wielce nad jego stratą, ale matka? Nic, a nic? Zachowywał się jakby nic się nie stało, jakby nic się nie wydarzyło. No, ale to Twoja historia i postanowiłam zobaczyć co się stanie dalej. Stwierdziłam, że inne opowiadania bardzo do mnie trafiły, więc postanowiłam czytać dalej. No i to była najmądrzejsza rzecz, jaką w ostatnim czasie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Od momentu, gdy Robin wprowadził się do Sebastiana wszystko było idealne, a historia tak mnie wciągnęła, że nawet nie zauważyłam, kiedy z pracy wróciła moja przyjaciółka. Mówiła do mnie, a ja nawet nie wiedziałam co, tylko przytakiwałam i uśmiechałam się co jakiś czas. Po pewnym czasie zaczęły mnie boleć oczy, mózg parował, a żołądek wołał o posiłek. Przez 6 godzin nie zapaliłam papierosa, co jest dużym sukcesem, dzięki Tobie skończyłabym z tym nałogiem :P Miałam przerwę jedynie na kawę, która jest moim drugim, i chyba największym nałogiem. Uwielbiam Sebastiana, który jest ogromnym dupkiem, ale jednocześnie troszczy się o Robina. Podoba mi się to, że Robin nie jest głupim dzieciakiem, a Sebastian nie zainteresował się nim tylko, bo jest słodkim, uroczym i bezczelnym gówniarzem, który byłby odskocznią od tego wszystkiego. Robin jest inteligentnym chłopakiem, który rozwiązywał zadania z ostatniego roku studiów! Każdy, kto jest na studiach lub je skończył, doskonale wie jakie zadania się tam liczy. To nie lada wyczyn, zwłaszcza z chemii. I w sumie imponowało mi to, że akurat to chemia. Młody geniusz z chemii. Sama mogłabym się w nim zakochać, inteligencja robi wrażenie :D Najpiękniejszym momentem i zarazem najzabawniejszym było odpytywanie Robina z alkanów i alkinów, podczas seksu. No uśmiałam się na tym, bo wyobraziłam sobie minę Robina w tym momencie, no bo serio? W takim momencie? To najgorsza tortura jaką Sebastian mógł wymyślić :P No i na koniec został Phil... Nie wiem, czy chce mi się o nim coś pisać. Wkurza mnie to, bo jest to bardzo częsta sytuacja. Mówi się, że przyjaciół poznajemy w biedzie. Fakt, wtedy możemy zobaczyć kto przy nas naprawdę został i kto nam pomoże, ale jeszcze bardziej możemy dostrzec tych najwierniejszych w momencie, gdy wiedzie nam się dobrze. Bo to zazdrość wszystko niszczy. Phil nie mógł znieść, że Robin jest szczęśliwy z Sebastianem, tak samo jak nie mógł znieść tego, że to właśnie Sebastian ma Robina, a nie on. Nagle Robin przestał być jego przyjacielem, a stał się zwykłą zabawką... Jakbym chwyciła go za te jego długie, blond kłaki, to wyszorowałabym nimi cały korytarz szkolny. Niedojrzały kretyn... No dobra, to wszystko, co miałam do powiedzenia na jego temat. W ogóle chyba się za bardzo rozpisałam, będziesz dość długo czytać mój komentarz. Generalnie uważam, ze jak już się coś komentuje, to powinno się zrobić to porządnie, ponieważ dla Ciebie jako dla autora to bardzo ważne. Dlatego jak widzę komentarze typu 'super, ale kiedy kolejny rozdział' to powieka mi drga :P Kochanie, życzę Ci weny w kolejnych opowiadaniach i dziękuję, że stworzyłaś Granicę. Teraz rozumiem, dlaczego tak bardzo je polecałaś. Nawet jeśli trochę na początku pomarudziłam, to nie zwracaj na to uwagi, bo to tylko szczególik, na tle tego wspaniałego opowiadania :) I wybacz, że w dwóch częściach, ale po raz pierwszy zdarzyło mi się, że blogspot nie zaakceptował mojego komentarza, bo był zdecydowanie za długi :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej :)
    Cieszę się, że mimo kilku melodramatów na początku, jednak zdecydowałaś się kontynuować. Sama po jakimś czasie wracam do swoich opowiadań, bo z perspektywy czasu widzi się je bardziej jak czytelnik niż jak autor i można wyciągnąć wnioski na przyszłość.
    Jestem świadoma błędów, jakie popełniłam pisząc Granice. Próba samobójcza to jeden z nich. Nawet nie masz pojęcia, jak bardzo mnie korci, żeby przejechać całe opowiadanie i poprawić dziury w fabule i wyrzucić niektóre rzeczy, które teraz kompletnie mi nie pasują. Powstrzymuje mnie tylko fakt, że gdybym zaczęła to robić, pewnie próbowałabym połatać każde jedno opowiadanie, a zdecydowanie nie mam na to czasu.
    Już nie wspomnę o fakcie, że czytając niektóre rzeczy poważnie zastanawiałam się, kto mi co dosypał do szklanki, bo część z tego to crazy shit:D
    Jeśli zaś chodzi o Phila... nie skreślaj go jeszcze. Mam co do niego poważne plany;) Robin dostał od życia kopa w dupę, więc miał szansę zmężnieć i zmądrzeć. Na Phila też jeden czeka i mam nadzieję, że uda mi się Wam pokazać jego dalszą historię.
    Dziękuję za wyczerpujący komentarz:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Omg obsesjo! Uwielbiam twoje opowiadania ale to po prostu podbiło moje serce! No uwielbiam takie klimaty i mam nadzieję że jeszcze coś takiego napiszesz. Liczę na to z całego serduszka<3 tak na koniec dodam że to opowiadanko czytałam 5 razy i zabieram się dziś 6 raz! Pozdrawiam i życzę weny!
    ~Daphne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)