Pozory mylą



Andrej Pejic to dość niespotykany typ modela. Prezentujący nie tylko stroje męskie, ale również i damskie, robi wielką furorę w świecie modelingu. Przez jednych negowany, przez drugich uwielbiamy, rzadko jednak postrzegany dość neutralnie. Kobieca powierzchowność sprawia, że ma nie tylko problemy ze znalezieniem sobie dziewczyny, ale również z udowodnieniem, że jest facetem. Jego życie to pasmo ciągłych wypadków, z których jeden jest gorszy od drugiego. Jak poradzić sobie z Ericem Richardsem, nowym fotografem w agencji Chadwick Models, który próbuje mu wmówić, że jest homoseksualny? Znoszenie obelg nie jest dla Pejica problemem, ale co powinien zrobić, kiedy Eric chce mu uzmysłowić jego orientację w bardziej niekonwencjonalny sposób?
Przekonajcie się sami!
Rok realizacji:  2012/2013

TOM I



KONIEC TOMU I


TOM II

Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27


KONIEC TOMU II

OPOWIADANIE ZAKOŃCZONE

6 komentarzy:

  1. O rany, uwielbiam go! Już się biorę za czytanie <3
    Już kocham to opowiadanie, za sam fakt, że jest o Andreju *q* xD
    Jeśli lubisz androgeniczną urodę u mężczyzn, zapraszam do lajkowania :)
    https://www.facebook.com/pages/Effeminate-boys/170871966382172?fref=ts

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;)
    Opowiadanie było świetne, zwłaszcza jak Andrej płakał. Kocham dramy, dlatego druga część bardzo mi przypadła do gustu, ale pierwsza też była świetna. Biorę się za czytanie innych opowiadać. Weny życzę i zapraszam na mojego bloga http://obsession-yaoi-yuuki.blogspot.com/
    Yuuki

    OdpowiedzUsuń
  3. https://www.facebook.com/events/361797710589319/
    Hej Aliens - Chętni Fani niech wbijają na Stronkę Wydarzenia poczytajcie i bierzcie Udział w Akcji dla Chłopaków .
    To nie jest żaden Wyczyn wysłać swoje Zdjęcie na Maila .
    Mamy już dość fajną Liczbę Zdjęć :) ale jest Nas wszystkich ewidentnie za mało by połechtać Oczy i Serca chłopaków. :(
    ***
    A dla Tych co nie wierzą o To chodzi, żeby nie być złego wrogiego Nastawienia bo takim Sposobem to do Niczego nie dojdziemy.
    Liczą się Czyny :) Dlatego, ze jest mało Akcji Fani coraz bardziej oddalają się od TH.
    Chłopaki też na razie siedzą cicho. Nic się szczególnego nie dzieje, do Płyty Daleko a do Trasy koncertowej jeszcze Dalej i Fani powoli odchodzą albo zapominają co to znaczy być Fanem .
    ***
    Podsumuwując Ludzie do dzieła nie opierdzielać się :) :) Pozdrawiam TOMecky :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham te opowiadanie. A fakt, że ma już dwa lata... Aż trudno uwierzyć.
    Jednak najbardziej mnie bolało, czytając tekst, że przez moją głowę ciągle przewijała się myśl: "Andrej nie jest już mężczyzną". Napewno słyszałaś o jego operacji zmiany płci. Szkoda... Ale jego życie, jego wybór. W każdym bądź razie... Przebrnełam do końca! I sądzę, że jeżeli teraz mi się udało, to jeszcze nie raz nie dwa, przeczytam opowiadanie.
    Pozdrawiam ~

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie powinnam skomentować pod ostatnim rozdziałem Tomu I, bo na razie na tym skończyłam, ale najwyżej będziesz miała dwa moje komentarze :P Zaczęłam skakać po opisach Twoich opowiadań i to zdecydowanie mnie zaintrygowało. Zwłaszcza, że bohaterem wcale nie jest osoba wymyślona lecz Andrej, który jest osobą dość rozpoznawalną. Chciałam zobaczyć w jaki sposób go przedstawisz, jaki charakter mu przypiszesz i jak chłopak będzie się zachowywał. Generalnie jestem zachwycona, bardzo polubiłam to co stworzyłaś. Mimo swojej androgenicznej urody jest pewnym siebie mężczyzną, który walczy o to czego pragnie. Cały jego świat burzy Eric, który nagle w dość kontrowersyjny sposób próbuje udowodnić mu swoją rację, która prędzej czy później okazuje się taka a nie inna :D Andrej mimo przeciwności losu i z pomocą Erica, który na początku podnosił mi ciśnienie jak nikt inny, zaakceptował wszystko co przygotował dla niego los. Eric pięknie go wspierał i pomagał, mieć takie wsparcie... dlatego ta lubię ff, chociaż w nich faceci potrafią być tacy, jakich ich chcemy. Pomijając fakt, że wszyscy faceci z opowiadań są gejami... ale to już sama się o to proszę :P Andrej to osoba, która sprawia, że człowiek się uśmiecha. Uwielbiam jego pecha, to aż czasami niewiarygodne, kiedy po raz kolejny się spóźnia, albo znowu coś dziwnego go spotyka, ale z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że to całkiem możliwe. Wiem coś o tym i sama się zmagam z tym, z czym boryka sie Andrej, czyli z wieczny pechem. A wiem co mówię, bo w moim wieloletnim już niestety życiu los ciągle na mnie zsyła i wcale nie idzie tego powstrzymać. Dlatego też to opowiadanie szczególnie do mnie trafiło, główni bohaterowie są niesamowici i idealnie do siebie pasują. Siedziałam cały weekend na Twoim blogu... dziewczyno, nie wiem jak Ci się to udało, ale zaczęłaś to opowiadanie w 2012 roku, z tego co zdążyłam się zorientować czytając Twoje notki, to miałaś może z 18 lat. Czytam dużo opowiadań i dobrze wiem, że w tym wieku młodzież tworzy różne dziwne rzeczy i trzeba na to uważać :P Teraz jestem ostrożna, bo nie raz mózg mnie bolał po przeczytaniu czegoś, co powinnam ominąć. Z Tobą jednak jest inaczej, od początku do końca masz wszystko przemyślane i wiesz jak sprawić, żeby czytelnik przepadł, chciałoby się powiedzieć, że nawet taki starzec jak ja, ale nie przesadzajmy, bo nie jesteś dużo młodsza ode mnie. Na jakie studia magisterskie się wybierasz? Bo rozumiem, ze licencjat już za Tobą?

    OdpowiedzUsuń
  6. To było absolutnie cudowne i cieszę się że to przeczytałam ❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)