Twarzą w twarz





Żaden z nich nie wie, że ma brata bliźniaka. Po latach ich matka decyduje się ich ze sobą poznać na neutralnym gruncie. Wraz z prawnym opiekunem jednego z nich posyłają ich do tej samej szkoły i klasy. WYDAJE się to dobrym pomysłem. W rzeczywistości chłopcy reagują na siebie zupełnie inaczej niż oczekują tego po nich ich opiekunowie.
Rok realizacji: 2013/2015


Prolog



OPOWIADANIE ZAKOŃCZONE


17 komentarzy:

  1. Można prosić o uzupełnienie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu zawieszone ?! :o

    OdpowiedzUsuń
  3. Można prosić o uzupełnienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, kiedy ociągam się ze wstawianiem linków, możesz wejść w "Archiwum bloga" (po prawej stronie pod "O mnie")i tam z łatwością znajdziesz interesując Cię posty.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Hej! Jest szansa, że w najbliższym czasie wstawisz nowy rozdział tego opowiadania? ;> fajnie by było, ale broń Boże nie poganiam ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Czemu zawiesiłaś akurat to opowiadanie?! T.T Przecież ono jest wspaniałe! T.T


    Annabell

    OdpowiedzUsuń
  6. To opowiadanie jest BOSKIE ! Czekam na kolejne rozdziały ;p Weny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. link do 15 rozdziału odsyła do 11 rozdziału opowiadania " Poskromić złośnika"

    OdpowiedzUsuń
  8. odwieś błagam :D świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dalej nie mogę ogarnąć tytułu. Do czego nawiązuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glownie do tego, ze blizniacy nie bali sie stanac ze soba twarza w twarz i dokopac sobie nawzajem:) A czy cos wiecej, zapewne dowiesz sie w kolejnych rozdzialach.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Czy opowiadanie jest dalej zawieszone? Bo był czas, gdy rozdziały pojawiały się częściej, a teraz znów raczej rzadko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie zniknie informacja, opowiadanie jest niestety nadal zawieszone. Zdaję sobie sprawę z tego, że się niecierpliwicie i chcecie czytać o chłopakach jak najczęściej, ale ja po prostu nie jestem w stanie pisać tego szybciej. Do tego kompletnie nie mam weny, żeby to pisać, dlatego staram się cokolwiek wrzucać chociaż raz w miesiącu. I tak niestety notek trzeba się spodziewać. Na chwilę obecną to, co pojawia się częściej, jest "nadprogramowe". Wierz mi, że też mam trochę stres z tym opowiadaniem, bo staram się wszystkie teksty zakończyć i nie chciałabym jakiegoś nieskończonego smroda zostawić na blogu. Jesli mnie szybciej nie trafi szlag, dokończę "Twarzą w twarz", ale przeciągnie się to niestety w czasie. Moje wakacje się dopiero zaczęły, będę pracować, ale wieczory mam wolne, a wieczorami myśli mi się najlepiej. Być może coś się ruszy przez te trzy miesiące. Nic jednak nie mogę obiecać, bo nie chciałabym tych obietnic łamać.

      Usuń
  11. Wchodzę na twojego bloga dopiero od paru miesięcy ale już go kocham. Dzięki tobie zaczęłam słuchać Tokio Hotel i nie żałuję. Opowiadanie było świetne, po raz kolejny się nie zawiodłam, oby tak dalej <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)