Rodzinny dom



Tom, chowany w domu dziecka i jego bliźniak, Bill, przebywający z matką, reprezentują dwa zupełnie różne światy. Kiedy się spotykają, przekonują się, jak bardzo się od siebie różnią i jednocześnie jak bardzo są do siebie podobni. Czy to możliwe, żeby ich bliźniacza więź była na tyle silna, aby mimo przeciwności losu próbować ich do siebie zbliżyć? Czy mimo tych wszystkich różnic i okoliczności, w jakich doszło do ich spotkania, mogą się pokochać? I, najważniejsze, czy będzie to miłość, którą dzielą bracia, a może jednak... kochankowie?
Rok realizacji: 2012



7 komentarzy:

  1. Witaj po raz kolejny.
    To opowiadanie skończyłam już kilka dni temu, ale nie komentowałam go na razie, gdyż starałam się wymyślić, cóż takiego mogłabym Ci powiedzieć.
    Nie wymyśliłam.
    Nie ma na to słów, po prostu nie ma. Spośród 4 Twoich opowiadań, jakie na razie zdążyłam przeczytać, to jest moim absolutnym faworytem, naprawdę. Z jednej strony dziękuję Ci, że mogłam to przeczytać i że to było takie wspaniałe, a z drugiej strony żałuję, że opowiadanie jest zakończone i nic więcej się w tej kwestii nie pojawi. Nie, żebym czuła niedosyt, co to to nie! Po prostu... zżyłam się jakoś z tym opowiadaniem i chyba nieprędko sięgnę po następne. Muszę to wszystko w sobie przetrawić i pozwolić się temu "uleżeć".
    Przy okazji wciąż mam nadzieję, że kolejny odcinek Twarzą w Twarz zostanie dodany w październiku. ; )

    Pozdrawiam i życzę dużo, dużo weny i nowych pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  2. najlepsze chyba,w ogóle zobaczyłam ankietę że mało osób czyta twincesty u ciebie a ja musze się przyznać że czytam tylko twc a w ankiecie nie głosowałam bo już zamknięta XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu nie wciąga mnie żadna książka, siedzę całymi dniami i marnuję swoje ferie na opowiadaniach x3 A miałam takie wielkie, ambitne plany co do wolnego czasu.
    "Rodzinny dom" był chyba opowiadaniem, które zeżarłam najszybciej - tak szybko, że aż sama się zdziwiłam, co ja ze sobą robię. Ucz się matmy, WOSu, a nie czytaj historyjek zboczeńcu!! :'))
    Bardzo podobał mi się początek opowiadania, kiedy cała akcja dopiero się rozkręcała i było tu wiele niedopowiedzeń, które mnie irytowały, bo nie wiedziałam, czy naprawdę będzie tak, jak myślę, czy też wylecisz z czymś niespodziewanym x3 Końcówka była naprawdę bardzo dynamiczna, w każdym akapicie działo się coś innego. Bardzo lubiłam postać Andreasa, ale pod koniec jakoś się skiepściła, nie mówiąc o tej akcji z Billem, bo nie o to chodzi.
    Czas na malutką przerwę (tj. pewnie pół dnia xD), aby twój styl mi się nie przejadł, bo 5 opowiadań na jednym blogu pod rząd było niezdrowym zagraniem x3

    --
    bytaasteful.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Korzystając, że szkoła się zaczęła a ode mnie cała godzina jest do krakowa, a czas zapełnić trzeba, zawitałam tu znów. Wcześniej, jak mówiłam, opowiadanie wydawało mi się słabe, ale no cóż. wkręciłam się i było niesamowicie.
    To opowiadanie bardzo mi się spodobało, jednak nadal nie mogę przełamać się do "Dla Ciebie Wszystko" widok wiecznie płaczącego Billa nie przemawia do mnie za bardzo.
    No. a wracając do tego opowiadania. Mimo, że byłam do niego sceptycznie nastawiona sprawiło mi ono miłą niespodziankę. jest naprawdę dobrze napisane, czasem się uśmiałam, a czasem popłakałam. Tego wymagam od opowiadań. nie, żadnej sielanki, czy wiecznego utrapienia. Punkt dla Ciebie.
    Choć nadal po przeczytaniu kilku (zaledwie sześciu) twincestów (to się wgl odmienia?) czuję pewien niedosyt, nadal szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dla Ciebie wszystko" to moja życiowa porażka =.= Więc nie czytaj tego, nie polecam. Najchętniej to wywaliłabym to w ogóle ze strony, ale nie robię tego tylko dlatego, że nie znoszę, kiedy inni kasują swoje opowiadania, więc choćbym się tu skręcała, wszystko zostaje na stronie. Wciąż nie wiem, co Ci polecić. Nie wiem, czy czytasz też po angielsku, jeśli tak, to czytałam jedno świetne,"Analyzed", gdzie pokazują bliźniaków od wielk 5(?) lat i po kolei jest pokazywane, jak rozwijają się ich uczucia :) Naprawdę fajne. (http://fiction.tokiohotelfiction.com/toplists.php?list=favstories) w tym spisie to znajdziesz, trzeba się niestety zarejestrować.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Billuś taki super, awwwhaś. A Andresa od początku nie lubiłam, bo te jego ciągotki do Toma i w ogóle. Pod koniec złapał u mnie wielkiego pluchala, ale i tak do najlepszych nie należy. No i nie zaprosił mnie na /SPOILER\ akcję
    zabicia wrednej Simone! /KONIEC\

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieważne ile razy do tego wracam nadal czuję ten dreszczyk emocji odkrywając całą historię od nowa.... Jedno z moich ulubionych opowiadań. Nigdy mi się nie znudzi...... <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)