Dwudziesty czwarty grudnia.
Wigilia.
Od przygody w Innym Świecie minął rok. To niesamowite, bo w
końcu wiele w ich życiu się zmieniło. Studia, Kevin, demony, ciąża matki, nowe
problemy… Minęło już tyle czasu od ich
sławnej wyprawy, a on miał wrażenie, jakby to było wczoraj. Wciąż czuł ten
strach, że nie uda im się uwolnić z tamtego dziwnego wymiaru, że zostaną tam na
zawsze zdani na łaskę i niełaskę potworów. Tymczasem minął już szmat czasu.
Dawno się uwolnili, zaprzyjaźnili się z Kevinem, wspólnie mieszkali i
studiowali. Gdyby nie irytująca obecność potworów, ich życie byłoby prawie
idealne.