Niewolnik to nie
człowiek. Wielu – o ile nie wszyscy – Rzymian wychodziło z tego założenia,
nawet jeśli w domu było dwa razy więcej niewolników niż ich panów. Mimo
liczebnej przewagi niewolnicy nie mieli odwagi sprzeciwić się swemu ciemiężcy,
ponieważ nie byli to ludzie zdolni do walki, a już na pewno nie pełni nadziei.
Nikt nie chciał zginąć, więc niemal nikt się nie sprzeciwiał.
Nasir nigdy się nie
buntował. Dorastał jako niewolnik i przyzwyczaił do warunków, w jakich kazano
mu żyć. Jego uroda sprawiła, że stał się osobistym niewolnikiem pana. Miał w
domu wysoką pozycję i szacunek innych zniewolonych. Oczywiście, z tym tytułem
wiązały się obowiązki, które nie były zbyt przyjemne, ale prowadził życie, o
jakim wielu niewolników mogło tylko pomarzyć, więc nie narzekał. Zdawał sobie
sprawę, że nigdy nie uwolni się z niewoli i nawet tego nie chciał. Jego życie
nawet mu się podobało.